1. Niektórzy twierdzą, że maltański chleb smakuje najlepiej na świecie.
2. Maltański chleb najsmaczniejszy jest, gdy jest świeży. Na drugi dzień to już nie to samo.
3. Warto spróbować jeszcze ciepłego chleba kupionego w małej, rodzinnej piekarni. 

Ħobż tal-MaltiChrupiący maltański chleb zwany Ħobż tal-Malti najlepiej smakuje, gdy jest świeży, a idealnie byłoby kupić go bezpośrednio u piekarza. Na Malcie i na Gozo do dziś spotkamy wiele tradycyjnych piekarni, które od lat wypiekają niewielkie ilości chleba przeznaczone dla lokalnej społeczności przyzwyczajonej do luksusu jedzenia świeżego chleba wyjętego wprost z gorącego pieca.

Bardzo często w takiej piekarni kupimy również pizze, kruche rurki z masą orzechową, pastizzi i inne maltańskie przysmaki. Co piekarnia to inny klimat. Jedne zamieniają się późnymi popołudniami w pizzerie i pijalnie piwa oraz wina (Xaghra), inne wypiekają wyśmienitą pizzę na wynos (Nadur), kolejne gromadzą miłośników gorących pasztecików pastizzi podawanych prosto z dymiącej blachy i popijanych słodką, gorącą miętą podawaną w małych szklaneczkach (Rabat). Ten ostatni zestaw serwowano w samo południe, ale i tak się skusiliśmy:-)

Maltański chleb ma bardzo chrupiącą skórkę, robi się go z mąki pszennej, drożdży i wody a przygotowuje na zakwasie. Doprawia natomiast solą morską. W zależności od rodzaju chleba skórka może być bardziej brązowa, spieczona i gorzka lub jasna i chrupiąca. Obydwie wersje nam smakowały. Zaletą maltańskiego chleba jest to, że cokolwiek z nim nie połączymy to dzięki jego subtelnemu smakowi wszystkie dodatki  są niezwykle wyraziste.

Maltese Bread

Tak wygląda typowa piekarnia na Gozo

chleb z Malty

Jeszcze gorący piec

Maltański chleb

Chleb dla sąsiadów;-)

Maltese Bread

Pan piekarz uprzedzał, że wieczorami jest ładniej bo stoliki rozłożone i nakryte, etc., ale nam tak też się podoba. Bardzo czysto i ten wspaniały zapach świeżo upieczonego chleba:-) Polecamy każdemu kto będzie na Gozo iść do piekarni po chleb!

Maltański chleb z dodatkami ma własną nazwę, która w j. maltańskim brzmi Ħobż biż-żejt. Kryje się za nią chleb z Malty skropiony lub namoczony w dobrej jakości regionalnej oliwie, posmarowany kunservą, czyli aromatyczną pastą pomidorową i właściwie tutaj można zakończyć. My zdecydowanie wolimy chleb moczony w oliwie, niż skropiony. Kunserva wspaniale się komponuje z oliwą podaną na świeżym maltańskim chlebie. Maltańską oliwę oraz kunservę zawsze mamy w domu. Tu na Gozo ten prosty, skromny zestaw smakuje wyśmienicie.

Będąc na Malcie nie odmawiajcie sobie do chleba lokalnych dodatków, np. wędzonego tuńczyka, kaparów, świeżej bazylii, dojrzałych pomidorów, suszonych, słonych serków z pieprzem, suszonych pomidorów, czarnych oliwek, cebuli, zapiekanego bakłażana lub anchois. Chyba każdy powinien poszukać własnego idealnego połączenia. W dobrych restauracjach na Malcie i Gozo wystarczy zamówić antipasti i dostaniemy talerz świeżych, lokalnych dodatków, które możemy skosztować z maltańskim chlebem, oliwą i kunserwą. Wygląda to tak:

Gozo Local Food Il Kartell

Il Kartell Gozo

Innym popularnym smakołykiem bazującym na maltańskim chlebie jest Ftira. To płaski i okrągły chleb z dziurą w środku. Podaje się go najczęściej w formie przełożonych kanapek. Wewnątrz kanapki znajdziemy kunservę lub produkt kunservopodobny, oliwki i różnorodne dodatki: wędzone ryby, warzywa, wędliny. To popularna przekąska serwowana w pubach i kawiarniach. Bardzo często dorzuca się do niej chipsy… Na zdjęciu niżej Ftira z sezamem. Można ją sobie wyobrazić z ulubionymi dodatkami. W upalny dzień wspaniale smakuje ftira z tuńczykiem, kaparami i ogórkami podana z lodówki.

ftira

Gozo Food Il Kartell

Chleb z oliwą i wędzonym tuńczykiem

Maltański chleb jest symbolem lokalnej tradycji i tożsamości. Naturalnie dzisiaj działa zdecydowanie mniej piekarni, niż jeszcze kilkadziesiąt lat temu, ale mieszkańcy wysp szukają smaków z dzieciństwa i utrzymują przy życiu małe piekarnie. Chleb maltański, który kupimy w sklepach i marketach również jest smaczny, ale warto osobiście się przekonać jaką odczujemy różnicę między tym produkowanym hurtowo i tym, którego piekarz przygotowuje kilkadziesiąt sztuk, a potem sprzedaje restauratorom i okolicznym mieszkańcom. Każda piekarnia wypieka chleb bazując na własnej recepturze, zatem smak pieczywa może się wyczuwalnie różnić. A to więcej soli, cukru, bardziej kwaskowaty lub mniej, z grubą chrupiącą skórką lub cieńszą. Trzeba skosztować i samemu ocenić.

  • marta angelika

    Juz nie moge się doczekać kiedy będe delaktowała sie tymi pysznościami 🙂

  • Mmm… smakowicie wygląda! 🙂

  • Monika

    Czy łątwo znaleźć taką tradycyjną piekarnię na Malcie np. w okolicy Melihea?

    • Zatrzymamy się kiedyś w Mellieha na kilka dni i zbadamy temat. Na dziś niestety nie wiem czy tam gdzieś jest taka tradycyjna piekarnia. Widziałąm w Bugibba piekarnie, ale przymarketowe:-) Bez klimatu, ale chleb był świeży i smaczny.

  • Hej Bartek,
    Qawra to typowo turystyczny kurort. Szukanie folkloru w tym miejscu może być trudne. Ja osobiście nie wiem gdzie w okolicy może być tradycyjna piekarnia. Na Gozo z roku na rok jest ich coraz mniej, a działają nie dlatego, że się to opłaca, ale dzięki wsparciu finansowemu rządu. Chyba będziesz musiał przyjechać na Gozo:-)

    • Bartek

      W takim razie melduję się tam w drugim dniu pobytu :), gdzie proponujecie się udać aby poczuć klimat Malty „w ustach” na Gozo? 😀

      • Może na początek do Ta’ Mena, ale trzeba sprawdzić w jakie dni organizują degustacje i zapisać się na którąś.To jest najwygodniejsze. Zerknij na ich FB. Napisz prywatną wiadomość, wypytaj co planują w tym czasie, kiedy będziesz na Malcie/Gozo.

X