Gotowi na kolejną relację z Malty? Oto dziś Patrycja dzieli się swoją relacją z podróży na Maltę.
Na co dzień Patrycja prowadzi bloga, na którym m.in. prezentuje wymyślny manicure.
Jeśli chcecie wyróżniać się fantazyjnymi paznokciami podczas podróży na Maltę – zajrzyjcie koniecznie na jej bloga AmethystBlog. Znajdziecie tam też więcej zdjęć z Malty, tu prezentujemy tylko kilka.

Nie przedłużając, publikujemy relację Patrycji. Miłej lektury!

***

 Grudniowy wyjazd na Maltę był dość spontanicznym wyborem, choć delikatnie myślałam o tym punkcie na mapie od jakiegoś czasu. Wszystko zabukowałam na tydzień przed wylotem i ceny okazały się bardzo atrakcyjne, cały tygodniowy wyjazd nie kosztował mnie wiele, a był w 100% udany i długo będę go wspominać.

Przed wylotem przejrzałam bloga maltaigozo.pl, który zawiera mnóstwo praktycznych informacji, a w podróż zabrałam przewodnik Thomasa Cooka. To wszystko wystarczyło mi, aby spokojnie i bez problemów zwiedzić Maltę i Gozo. Po wyspach poruszałam się komunikacją miejską (autobusami), a z Malty na Gozo popłynęłam promem.

Trochę obawiałam się pogody, jaką zastanę na miejscu, ale byłam pozytywnie zaskoczona od pierwszego dnia. Temperatura wahała się od 16-22 stopni Celsjusza, a przez tydzień pobytu tylko jeden dzień był deszczowy. Było oczywiście wietrznie, ale tego spodziewałam się już przed wylotem.

Wybrałam hotel w miejscowości Sliema, z której miałam połączenia do większości miejsc, które mnie interesowały. Sliema to także całkiem sporo sklepów, centrum handlowe, restauracje i kluby. A do pobliskiego St. Julian’s miałam tylko kilka minut spacerkiem.

W dzień przyjazdu delikatnie „skubnęłam” Malty, a każdego kolejnego dnia brałam „większe kęsy”.

Oto Valletta, stolica Malty:

valletta

St. Julian’s i zatoka Spinola Bay

spinola bay
Wąskie uliczki i schody Valletty oraz Mdiny <3

mdina malta

Na Gozo odwiedziłam Azure Window i pokochałam bez pamięci <3

gozo

Potwierdzam, że jedzenie jest smaczne, a porcje dość spore. Na Malcie przeważa kuchnia Włoska oraz Brytyjska.

jedzenie na malcie

Oprócz tych wszystkich miejsc Malta kojarzyć mi się będzie z mnóstwem uśmiechniętych ludzi, palaczy, biegaczy, dziwnymi drogeriami, które są raczej czymś w rodzaju apteki oraz świetnie zorganizowaną komunikacją miejską.

This is Malta!

X