1. Wyspa Gozo ma wiele do zaoferowania.
2. Dowiedz się, które miejsca na Gozo warto zobaczyć i odwiedzić.
3. Wyjaśniamy dlaczego niektóre miejsca są niezwykłe i interesujące.

Gozo – co warto wiedzieć?

Zacznijmy od nazwy. Gdyby przetłumaczyć pierwotną nazwę wyspy (Ghawdex) oznacza ona radość, i coś w tym jest. Naszym zdaniem mieszkańcy Malty i Gozo są porównywalnie serdeczni, życzliwi i radośni, więc raczej byśmy nie twierdzili, że mieszkańcy Gozo są radośni, a Malty nie. Raczej szlibyśmy w kierunku radości jako stanu wynikającego z obcowania na Gozo. Coś w sensie radości życia, pochwały życia, spokojnej, wiejskiej sielanki. I to jest chyba to. Gozo leży zaledwie 5 km od Malty (25 minut rejsu promem), ale tempo życia jest tutaj wolniejsze. Jest tu bardziej wiejsko, dziewiczo i spokojnie. Na malowniczy krajobraz Gozo składają się dziewicze wybrzeża, małe wioski, barokowe kościoły, małe gospodarstwa. Mieszkańcy dbają o zrównoważony rozwój, czego dowodem może być status Gozo jako eko-wyspy, co w praktyce sprowadza się do dbałości o równowagę między rozwojem wyspy a poszanowaniem dla środowiska naturalnego i dziedzictwa Gozo.
Co do historii Gozo, to ma ona ścisły związek z tym, co się działo na przestrzeni wieków na Malcie. To właśnie tutaj stoją ruiny jednej z najstarszych na świecie wolnostojących budowli wzniesionych ludzką ręką – Ggantija. Mieszkańcy Gozo natomiast wiele przeszli w swojej historii. Architektura Gozo odzwierciedla to dosadnie. Przez wieki najeżdżani przez piratów i kolejnych najeźdźców budowali warowne fortece, za którymi kryły się gospodarstwa rolne i wiejskie podwórka.

Gozo – co warto zobaczyć?

Może na początek stolicę?

Rabat (Victoria)

Jak już pewnie zauważyliście (a jeśli nie to za chwilę się dowiecie, że) stolica Gozo ma dwie nazwy. Zaobserwowaliśmy, że Ci którzy pierwszy raz jadą na Maltę trochę się w tym gubią. Mieliśmy już pytania o różnicę między Maltą Maltą a Maltą Gozo i wątpliwości naszych Czytelników co do lokalizacji Mgarru czy Rabatu.

Skąd zatem te dwie nazwy dla jednej stolicy?
Już przy okazji wpisu o Mdinie wspominaliśmy, że Rabat to słowo pochodzące z arabskiego i oznaczające – przedmieście, podgrodzie. Jak łatwo się domyślić historia tej nazwy ma swój początek wraz z pojawieniem się na wyspie Arabów. Dopiero w 1887 roku królowa Wiktoria przy okazji uroczystych obchodów swojego złotego jubileuszu nadała miastu prawa miejskie i przemianowała je nadając własne imię – Victoria. Od tej pory w praktyce używano dwóch nazw i tak jest do dzisiaj.

Stolicę Gozo czyli Rabat (Victorię) stanową cytadela i otaczające ją przedmieścia. I bez wątpienia cytadela jest najczęściej odwiedzanym przez turystów miejscem w stolicy Gozo. Dlaczego? Może dlatego, że ze wzgórza, na którym stoi roztacza się wspaniały widok na okolice? Jednak fantastyczne widoki to nie wszystko. W Victorii znajduje się też wiele zabytków, które warto odwiedzić. Zaprezentujemy zatem to, co najważniejsze.

Cytadela

Nazywana Citadellą i Kastel góruje nad Rabatem i dominuje w panoramie miasta. Umocnienia twierdzy wznoszone i wzmacniane były przez Aragończyków (północna część murów), czy joannitów (południowa część z widokiem na Rabat). Nie oznacza to jednak, że dopiero w XVI wieku zaczęło się tu życie. Wzniesienie, na którym stoi dziś cytadela zamieszkiwane było najprawdopodobniej już w czasach neolitu, natomiast osadę wzmacniano w czasach brązu. Później dbali o to Fenicjanie a następnie Rzymianie, którzy uczynili z tego kompleksu akropol. Miejsce tętniło życiem i było strategicznym centrum wyspy, zarówno administracyjnym, jak i wojskowym i kulturalnym. W czasach intensywnych najazdów na Maltę cytadela była także schronieniem dla mieszkańców Gozo, którzy dla własnego bezpieczeństwa mieli obowiązek nocować w jej murach, chroniąc się w ten sposób przed najazdami Turków i wszelkiej maści korsarzy. Dopiero w 1637 roku zdjęto z obywateli Gozo ten regulowany prawem obowiązek. Cytadela to jednak nie tylko mury i wały obronne otwierające widok na panoramę wyspy. Będąc w cytadeli warto zajrzeć również do zlokalizowanych na jej terenie muzeów, których zbiory w skrócie opiszemy:

Archeological Museum

Jeśli interesują Was dzieje Gozo od czasów prehistorycznych do czasów nowożytnych, to może być ciekawa propozycja. Eksponaty w muzeum dotykają tematyki życia codziennego, pogrzebów, sztuki, kultury, religii, pożywienia i zasobów naturalnych.

Folklore Museum

To jedno z najatrakcyjniejszych muzeów na Gozo, co zresztą jest zrozumiałe, ponieważ prezentowane w nim kolekcje odzwierciedlają styl życia mieszkańców Gozo ukazując ich jako rolników i rzemieślników z całym asortymentem narzędzi ukazującym repertuar wiejskich zawodów i pasji (jak polowanie, tradycyjne rybołóstwo). W rzeczy samej znajdziecie tu także liczne wyroby koronkowe, dewocjonalia, meble i stroje ludowe.

Natural History Museum

Miejsce, które zainteresuje pasjonatów geologii Gozo, ekosystemów wysp; ptaków, ryb, owadów i minerałów. Przy okazji następnego wyjazdu planujemy w każdym z takich miejsc zrobić zdjęcia, więc i każdemu zadedykujemy oddzielny wpis.

Co jeszcze warto zwiedzić podczas wizyty w stolicy Gozo – Victorii (Rabacie)?  Proponujemy główną ulicę oraz plac, bazylikę, katedrę, więzienie i stare miasto.

Ulica Republiki

Podobnie jak w Valletcie i tutaj jest Triq ir-Repubblica, czyli Ulica Republiki, reprezentacyjna ulica, wzdłuż której pełno jest sklepów, w których można kupić nie tylko wymyślne pamiątki. Poza tym znajdziecie tu również urzędy, restauracje i budynki mieszkalne.

Plac It-Tokk

Kolejnym ważnym miejscem jest główny plac, nazywany dwojako: It-Tokk (czyli miejscem spotkań), oraz Pjazza Independenza (czyli Placem Niepodległości). Tu znajdują się klimatyczne knajpki, kafejki i targowisko.

Old Prisons

Stare więzienia (Old Prisons) mogą zainteresować tych, którzy są ciekawi warunków, w jakich lokowano więźniów. Dziś można podziwiać malowidła rzeźbione przez więźniów na ścianach lochów a także wystawę o fortyfikacji. Z pewnością wizyta w więzieniu może być ekscytująca zarówno dla dzieci jak i dla dorosłych.

Katedra w Victorii

Katedra w Victorii powstała pod koniec XVII wieku za zaprojektował ją Lorenzo Gafa (ten sam, który zaprojektował katedrę w Mdinie). W katedrze znajduje się również Muzeum Katedralne, więc jeśli lubujecie się w kościelnych srebrach, dewocjonaliach i przedmiotach kultu to można się tam wybrać. Sama katedra jest dość interesująca ze względu na swoją kopułę, której de facto nie ma. W planach była, ale zabrakło na nią pieniędzy, więc jej brak zastąpiono malowidłem dającym złudzenie, że kopuła znajduje się nad głowami wiernych. To wrażenie daje jedynie odpowiednia perspektywa. Zresztą przekonajcie się sami, gdy już będziecie na miejscu.

Bazylika Św. Jerzego

Bazylika Św. Jerzego (St. Georges Basilica) wyróżnia się bogato zdobionym pozłacanym sklepieniem. W zdecydowanej większości bazylika pokryta jest jednak brązem. Wewnątrz znajduje się wyrzeźbiony w drewnie posąg św. Jerzego, natomiast sufit z brązu jest kopią kopuły rzymskiej Bazyliki św. Piotra.
Stare miasto znajduje się właśnie na tyłach bazyliki. Il Borgo, bo tak nazywa się stare miasto pełne jest krętych uliczek, starych kamienic z wnękami na dewocjonalia oraz zdobione balkony, czyli typowe dla Malty elementy architektury.

Powiedzmy, że tyle na razie wystarczy w temacie zwiedzania stolicy Gozo – Victorii. Przejdźmy zatem do kolejnych atrakcji, które można znaleźć na Gozo. Co warto jeszcze zobaczyć na Gozo?

Mgarr

Gdy dopłyniecie na Gozo, najpewniej znajdziecie się w miejscowości portowej Mgarr. To, co daje się tu zauważyć to malowniczy krajobraz zdominowany przez neogotycki kościół. Miejscowość jest niewielka, natomiast poza portem – jedynym na wyspie – turystów sprowadza tu fort Chambray zbudowany przez rycerza zakonu i gubernatora Gozo – Jacques’a de Chambraya, który podjął się budowy umocnienia w Mgarr. Fort sprawdził się podczas najazdu wojsk Napoleona, którym sforsowanie murów sprawiło większą, niż zakładali trudność.

Ghajnsielem

Kierując się z Mgarru do Victorii będziemy mijać Ghajnsielem – wioskę której nazwę można przetłumaczyć jako Źródło Pokoju. Interesująca tu może być majestatyczna gotycka świątynia poświęcona Matce Bożej Loretańskiej, stary klasztor, widok na południowe klify Gozo,

Xewkija

Między Ghajnsielem a Victorią znajduje się Xewkija. Trudno przeoczyć to miejsce, ponieważ miejscowość słynie z kościoła rotundy, która przy załamaniu pogody wygląda dość dramatycznie. 

Gharb

I tu znów kościół. Gratka dla fanów pielgrzymek. Atrakcją jest Church of the Visitation, czyli kościół Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny. Poza kościołem ciekawym obiektem jest także czerwona brytyjska budka telefoniczna, i uwierzcie coś w tych budkach jest – one naprawdę fajnie ożywiają krajobraz Malty. Tu można też zwiedzić Muzeum Folkloru.

Ta’Dbiegi Crafts Village

Wioska rękodzieła. Wspaniałe, klimatyczne miejsce, w którym można kupić wyroby mieszkańców Gozo. Przepiękne i wymyślne koronki, wyroby garncarskie, dmuchane szkło i wyroby ze skóry.

Dwejra

O tym zakątku pisaliśmy już dużo, ale symbolicznie przypomnimy, jakie cuda można zobaczyć w tej okolicy. Azure Window raczej nikomu nie trzeba przedstawiać. To Lazurowe Okno, czyli skalny łuk z widokiem na krystaliczną wodę. Kolejnym punktem jest Inland Sea (Wewnętrzne Morze), o którym też wspominaliśmy. Jest to coś na kształt jaskini w skale, przez którą woda dostaje się przez pękniętą skałę. W praktyce wygląda to jak niewielka plaża odgrodzona od morza skałą, w której przez pęknięty fragment fale morza wyrzeźbiły otwór. Może was też zaciekawić Fungus Rock, czyli Skała Grzyba. To nic innego jak skała, która nazwę zawdzięcza nieocenionemu grzybowi, który ją porastał i stosowany był jako lekarstwo na czerwonkę, lek ściągający i opatrunek na rany. Co więcej rycerze byli tak zachwyceni jego leczniczymi właściwościami, że postawili straż przy skale, natomiast grzyba rozsyłali innym władcom jako cenny podarunek. Po latach okazało się, że ów grzyb to nie grzyb, lecz roślina pasożytnicza o nieprzyjemnym zapachu, której właściwości lecznicze być mogły być co jedynie silną autosugestią.

Ta Pinu

To uznane przez Stolicę Apostolską miejsce objawień. Odwiedził je m.in. Jan Paweł II. Słyszano tu bowiem głos Matki Boskiej nawołującej wiernych do modlitwy. Wielu ludzi wybłagało sobie w tym miejscu zdrowie, czego dowodem mają być pozostawione w kaplicy kule. Na miejscu znajduje się stosunkowo nowy kościół, w którego murach z kolei zachowano starą kaplicę. Gdybyście się wybierali to pamiętajcie, że obowiązuje dress code taki sam, jak do sanktuarium w Częstochowie. Inaczej wzrok pielgrzymów może was zabić.

Fontana

Tu znajduje się XVI-wieczna pralnia publiczna. Okoliczne ziemie są bardzo żyzne, co z powodzeniem wykorzystują miejscowi rolnicy, żeby później raczyć turystów smakołykami przygotowanymi zgodnie z tradycją. Również tutaj jest największa imprezownia na Gozo – przepiękny klub La Grotta – czynny tylko w sezonie.

Xlendi

Urokliwa zatoka i niewielki kurort chętnie odwiedzany przez turystów, głównie po to, aby coś zjeść, kupić pamiątki, czy poplażować. Miejsce jest popularne również w środowisku osób uprawiających sporty wodne i nurków. Obiekty, które mogą zainteresować to grobowce punickie, wieża z widokiem na klify, kapliczki i młyn.

Marsalforn

Popularny kurort, największy na Gozo, w sezonie przybywa tu mnóstwo turystów. Jedni wybierają to miejsce na bazę, inni chcą tylko odhaczyć. Miejsce nie jest jakoś szczególnie olbrzymie. Morze, kolorowe łódki, niewielka promenada z licznymi knajpkami, sklepy z pamiątkami. W okolicy pozyskuje się też ręcznie sól z wody morskiej.

Xaghra/Ggantija

Bez wątpienia największą atrakcją jest Ggantija, o której piszemy w tekście o megalitach na Malcie. Świątynia jest starsza od Wielkiej Piramidy egipskiej! Interesujący może być także XVIII-wieczny wiatrak Ta Kola Windmill. Dzieciom spodoba się z kolei Muzeum Zabawek. Na koniec można jeszcze zwiedzić trzy jaskinie: Xerri’s Grotto, Ninu Cave i Calypso’s Cave.

Ramla Bay

Jedna z najpopularniejszych piaszczystych plaż na Gozo. Piasek, morze, słońce i obiekty gastronomiczne czynne w sezonie. To nie Tuffieha Bay, ale do plażowania jak najbardziej się nadaje.

Nadur

Wioska z pięknymi widokami na morze. Znajduje się w niej barokowy kościół. W niedalekiej okolicy jest niewielka, piaszczysta plaża San Blas. Poza tym także Muzem Morskie oraz wieża strażnicza San Blas. 

X