1. Armier Bay to zatoka uwielbiana przez Maltańczyków.
2. Zatoka jest rzadko odwiedzana przez turystów.
3. Plaża spodoba się rodzinom z małymi dziećmi.

To co nas urzekło na Armier Bay to cisza, spokój, jakby zatrzymał się czas. Być może w dużej mierze wynika to z faktu, że na plaży tej widzieliśmy głównie Maltańczyków i nielicznych turystów. Być może rzeczywiście jest tak, że uciekają w ten najbardziej odludny zakątek Malty przed zgiełkiem i tabunami turystów. My przez chwile poczuliśmy się w tym miejscu tak sennie, błogo i stwierdziliśmy w którymś momencie, że nawet udzielił się nam panujący tam klimat. No i oczywiście niesamowita woda, którą zresztą oceńcie sami w załączonych fotkach. Cieplusieńka, czysta, i nie bez znaczenia jest to, że z plaży jest bardzo łagodne zejście w kierunku morza na stosunkowo długim odcinku płytkie, sięgające mniej więcej do kolan z przyjemnym piaszczystym podłożem pozbawionym kamieni i innych niespodzianek. Widać tu dbałość o czystość tak plaży jak i wód sąsiadujących bezpośrednio z plażą.  

Wejście na plażę jest oczywiście bezpłatne, ale też na uwagę zasługuje to, że znajdziemy tam stosunkowo dobre zaplecze do plażowania. Mnóstwo wygodnych leżaków, a nawet coś w rodzaju łóżek z baldachimami. Jedna z restauracji przy plaży oferuje nawet bezpłatny transport na plażę prywatnym busem na linii Sliema -Armier Bay a jest to istotne, ponieważ poza linią 37 nic więcej tu nie dojeżdża.

Gdybyśmy mieli polecić tę plażę do wypoczynku z dziećmi zdecydowanie polecamy, zwłaszcza dla osób, które nie przepadają za takimi tłumami, jak na plaży w Mellieha, a dodajmy, że obie te plaże dzieli 6 km.

Na dziś tyle o Armier bay, do tematu jeszcze wrócimy, a tymczasem zachęcamy do obejrzenia kilku zdjęć z tej plaży i uruchomienia wyobraźni jak się można poczuć w takiej wodzie.

Armier Bay

Armier Bay

Armier Bay

X