Inland Sea – Nurkowanie na Gozo

Niniejszy wpis jest częścią cyklu artykułów pt. „Samodzielne nurkowanie na Malcie i Gozo”.
Gorąco zachęcamy do rozpoczęcia lektury na podlinkowanej wyżej stronie wprowadzającej, gdzie znajdują się m.in. spis treści (lista opisanych nurkowisk) i słowo wstępu od Autora.

Inland Sea Nurkowanie

[1] Parking. [2] Tunel Inland Sea. Czerwoną linią zaznaczyłem dojazd do parkingu, niebieską nasze nurkowanie. Trasę tę przepłynęliśmy w ciągu godziny.

Inland Sea Nurkowanie

Z lewego pomostu wchodzimy do wody

Dojazd do Inland Sea jest taki sam jak do Blue Hole (patrz opis wcześniej) – prosty i łatwy. Od pętli, gdzie kończy się asfalt, na prawo odchodzi żwirowa droga, gdzie skręcamy i po chwili „ostro w dół przez wąski przejazd” docieramy na nurkowisko. O ile na Blue Hole jest sporo miejsc parkingowych, to tutaj jest ich zdecydowanie mniej. O 10 rano nie było już wolnych wcale (byliśmy tutaj 2 razy i 2 razy było tak samo). Plusem tego nurkowiska jest zaś bardzo bliskie i dogodne, z betonowym pomostem i drabinką, zejście do wody.

Inland Sea Nurkowanie

W tunelu

Inland Sea to mała zatoka przed pionową ścianą i wydrążony w niej osiemdziesięciometrowy tunel w kierunku otwartego morza. Górą tunelu pływają łodzie motorowe, dołem popłyniemy my. Niepisaną zasadą jest, że nurkowie trzymają się lewej ściany (patrząc od strony lądu), łodzie prawej. Nurkowanie zaczynamy przy pomoście i powierzchnią płyniemy do ściany w kierunku tunelu (jest tu bardzo płytko, woda przy ścianie ma około 3m. głębokości, poza tym potrafi być bardzo zmącona). W wejściu tunelu jest zwałowisko głazów, za którym wizura znacznie się polepsza, a dno opada na ok. 9m. i zaczyna dalej się obniżać osiągając 27m. na końcu tunelu. Za tunelem nic spektukularnego nie znajdziemy – widać duże zwałowiska głazów w kierunku otwartego morza, pomiędzy którymi możemy zobaczyć ukrywające się ogromne groupery. Dwa z takich olbrzymów udało się nam zobaczyć nie dalej niż parę metrów od nas… dno w tamtym miejscu zaczyna już opadać dość gwałtownie i szybko osiaga 45m+.

Inland Sea Nurkowanie

Wyjście w kierunku otwartego morza

Jednak głowną atrakcją jest oczywiście sam tunel – pionowe i wysokie ściany oddalone od siebie zaledwie o parę metrów, niebieskie prześwity światła na górze – miejsce jest urzekające. Inland Sea to numer jeden mojej żony. Jest wymagająca, więc to o czymś świadczy :-), nie dziwi też więc, że nurkowaliśmy tutaj dwa razy. Za drugim razem jednak już nie wracaliśmy tą samą drogą (większość nurków płynie na koniec tunelu i wraca do punktu wejścia, my także tak samo zrobiliśmy za pierwszym razem), ale popłynęliśmy stąd bezpośrednio do Blue Hole. Za tunelem skręciliśmy w lewo i płynąc wzdłuż wysokiej ściany po 20-30 minutach spokojnej żabki dopłynęliśmy do podstawy Azure Window i tym samym Blue Hole.

Inland Sea NurkowaniePo drodze w ścianie znajdziemy też dużą jaskinię, ale bez dokładnych namiarów można ją przegapić, zwłaszcza płynąc na niewłaściwej głębokości. Z perpektywy czasu uważam, że nie warto jednak pokonywać tej drogi, a lepiej się skupić na tych dwóch atrakcjach (Inland Sea, Blue Hole) osobno. Dodatkowym minusem jest to, że większość czasu płynie się w ponurym cieniu tej ogromnej ściany – czasami odnosiłem wrażenie, że na górze musiała się pogorszyć pogoda, a może nawet niebo zaciągnęły się burzowymi, ciemnymi chmurami… (oczywiście w tym czasie świeciło słońce). Nawet na materiale filmowym pojawiło się charakterystyczne dla małej ilości światła ziarno… 🙂 Czytałem jednak, że w tunelu może pojawiać się lokalnie prąd i wtedy łatwiej być może będzie popłynąć z Inland Sea w kierunku Blue Hole niż walczyć z nim drodze powrotnej. Podczas naszych dwóch nurkowań w tym miejscach żadnych prądów nie było, niemniej wspominam o tym dla porządku.

Tunel Inland Sea zajmuje zaszczytne, drugie miejsce w moim rankingu Gozo 🙂

O Autorze

Malta to nie tylko atrakcje na lądzie, lecz także ich kontynuacja pod wodą. Na stronie maltaigozo.pl chciałbym Wam, drodzy czytelnicy, przybliżyć nieco możliwości nurkowania na tych wyspach - a zapewniam, że warto zanurzyć się pod powierzchnią, aby doświadczyć i zrozumieć, dlaczego Malta jest uważania za europejskie, nurkowe Eldorado. No cóż, być na Malcie i nie zanurkować, to jak pojechać w Tatry i nie wyjść z Krupówek :-)

X