1. Kinnie to popularny maltański bezalkoholowy napój.
2. Słodko-gorzki smak nadają napojowi pomarańcze chinotto.
3. Napój doskonale gasi pragnienie w czasie upalnego, maltańskiego lata.

Każdy kto będzie na Malcie pozna smak Kinnie. Trudno przejść obok Kinnie obojętnie. Logo tego napoju jest wszędzie, na sklepach, knajpach, banerach a nawet na ulicy można kupić Kinnie bezpośrednio z automatu. Nie dziwne więc, że gdy tylko nadarzyła się okazja kupiliśmy sobie na spróbowanie.

Jak smakuje Kinnie? – zapytacie.
Jak dla nas to smak porównywalny do mieszaniny toniku z czeską Kofolą o kolorze chrzczonej Pepsi. Słodycz pomarańczy, gorzki posmak toniku, esencja ziół i gaz, gaz, gaz. Bardzo lubimy smak toniku, odpowiada nam też specyficzny ziołowy aromat Kofoli, więc od razu przekonaliśmy się do Kinnie. Tym, którzy nie pili nigdy Kofoli podpowiadamy, że to jest czesko-słowacki odpowiednik coca-coli wzbogacony o intensywny aromat ziół. Słodki, orzeźwiający i ziołowy – jedyny w swoim rodzaju. Bardzo smaczny. W przeciwieństwie do słodko-ziołowej Kofoli, Kinnie jest bardziej gorzkie, niż słodkie i właśnie dlatego idealne na maltańskie upały. Najlepiej smakuje schłodzone. Ciepłe jest bez charakteru i w smaku też gorsze. Podobnie jak Cola czy Pepsi, ciepłe są po prostu nie do przełknięcia. Jaki z tego wniosek? Nie zostawiajcie sobie nic na później, chyba, że w lodówce… My tak podczas wędrówki po Gozo nosiliśmy Kinnie w plecaku na ogrzanych od ciągłego ruchu plecach i gdy na pustkowiu przyszło nam się tego napić to zarejestrowaliśmy tylko jedno – pić schłodzone! Wtedy smakuje bezbłędnie! Ci, którzy lubią toniki będą zachwyceni!

Od jakiegoś czasu Kinnie można kupić w Polsce. Poprosiliśmy oficjalnego dystrybutora, żeby napisał kilka słów o napoju, bo kto inny mógłby to zrobić lepiej? I proszę, oto garść szczegółów z najlepszego źródła:

Kinnie to bezalkoholowy napój segmentu Premium o smaku gorzkich śródziemnomorskich pomarańczy chinotto oraz mieszanki kilkunastu aromatycznych ziół i przypraw.

Kinnie jest charakterystycznym elementem kuchni maltańskiej – wzmianki o tym napoju ukazały się w wielu polskich przewodnikach turystycznych po Malcie. Przykładowo w przewodniku wydawnictwa Pascal, w dziale poświęconym maltańskiej kuchni, Kinnie opisane zostało jako „ulubiony napój na Malcie”, który „ma wielu amatorów”. Kinnie pojawiło się również w jednym z odcinków programu kulinarno-podróżniczego „Makłowicz w podróży”, wyemitowanym przez TVP 2 w marcu 2014 roku.

Tradycja napoju Kinnie sięga 1952 roku, w którym to został stworzony przez firmę Simonds Farsons Cisk w samym sercu Morza Śródziemnego – na Malcie. Kinnie powstało jako alternatywa dla napojów typu cola, coraz liczniej pojawiających się w powojennej Europie. Unikatowe cechy Kinnie sprawiły, że do dzisiaj kochają je miliony turystów, którzy co roku odwiedzają rejon Morza Śródziemnego.  Podczas gdy wygląd opakowań zmieniał się wraz z upływem czasu, jedno pozostawało niezmienne –  charakterystyczny smak Kinnie, wciąż wierny tradycji i niezmiennie oparty na recepturze, która do dzisiaj jest ściśle strzeżoną tajemnicą.

Schłodzone Kinnie z lodem smakuje świetnie zarówno samo, jak i z odrobiną świeżo wyciśniętego soku z cytryny. Słodko-gorzki smak pomarańczy chinotto sprawia, że Kinnie doskonale sprawdza się również jako składnik drinków i dodatek do koktajli. Kinnie smakuje również dobrze podawane do posiłków, szczególnie do potraw kuchni śródziemnomorskiej.

Kinnie jest eksportowane do Szwajcarii, Niemiec, Holandii, Albanii, Libii, Niemiec, Kanady, Australii, Wielkiej Brytanii, Rosji, a od niedawna również do Polski.

 

Piliście już Kinnie? Jak Wam smakowało?

O Autorze

Założyciele portalu maltaigozo.pl. Miłośnicy Malty, a w szczególności Gozo.

X