Ewa, Kasia i Marek odwiedzili Maltę w styczniu 2016. Zapraszamy do lektury ich relacji, która tylko potwierdza fakt, że zima na Malcie w tym roku jest rekordowo ciepła i sucha.

***

Dzięki portalowi maltaigozo wyjazd pozbawiony był dreszczyku emocji związanych z odkrywaniem  zasad komunikacji, zwyczajów – poruszaliśmy się bez najmniejszych kłopotów.
Komunikacja autobusowa:  naszym zdaniem OK, polecamy. Czasami tylko obserwując odległości na mapie  zastanawialiśmy się jak można 5 km pokonywać w 40 minut 🙂 Za to widoki w cenie biletu 🙂
Internet: trochę nam brakowało tańszej oferty internetowej od operatora – stosunkowo mało miejsc  z darmowym wifi.
Nocleg w Bugibba/Qawra – bardzo tanio: 150 EURO/tydzień za apartament dla trzech osób – 60  metrowy (dwie sypialnie i salon z wyposażoną kuchnią, łazienka). Dobry dojazd do promu, niezły do  Valetty i Mdiny, za to trochę daleko do Blue Grotto i Marsaxlokk. Samo miasteczko bez rewelacji,  fajny spacer brzegiem morza wzdłuż zatoki.

Malta w styczniu

Zima Maltą – zdecydowanie TAK. W okresie od 30.01 do 6.02 2016 ani razu nie padało, temperatury  zdecydowanie wyższe niż w Polsce (18-22 stopni),  nie zaobserwowaliśmy też dnia bez słońca.  Jedynym mankamentem był wiejący przez dwa dni silny sztormowy wiatr – z tego powodu np. nie  zaryzykowaliśmy wejścia na Azure Windows :-(.

Stosunkowo mało turystów, bardzo bezpiecznie, można znaleźć swoje miejsca, dla szukających  odosobnienia idealna pora roku. Nie będę opisywał co można zwiedzić, bo wszystko zostało już chyba powiedziane. Wybieramy się za  rok, żeby zobaczyć to z czego zrezygnowaliśmy.

Hasłowo:
Aquarium – nie rzuca na kolana, ciekawe, ładne ale mniejsze niż w innych częściach świata.

Golden Bay, Gnejna Bay – TAK, TAK i jeszcze raz TAK. Zapamiętaliśmy, że gdy przylecimy następnym  razem koniecznie szlak wzdłuż wybrzeża aż do Blue Grotto.

Malta w styczniu

Valletta, Trzy Miasta   – zdecydowanie na tak, piękne, z klimatem, magiczne…

Malta w styczniu Malta w styczniu Malta w styczniu Malta w styczniu

Mdina – wspaniałe miejsce, pełne tajemnic i klimatu, na pewno tam wrócimy.

Malta w styczniu

Gozo Marsalforn, Azure Windows – zdecydowanie na tak, koniecznie spacer wzdłuż wybrzeża w  okolicach Azure Window.

Malta w styczniu Malta w styczniu

Gozo Victoria trochę rozczarowała: Cytadela z pięknym widokiem ale  obudowana rusztowaniami,  samo miasteczko jakoś nie spowodowało takiego zachwytu jak Mdina czy Val;etta.

Marsaxlokk, Marsaskala – również nieco rozczarowały – owszem ładnie ale czegoś zabrakło żeby  zachwycić.

Malta w styczniu

Mellieha – na TAK: piękny widok z sanktuarium, na NIE plaże –położone przy drodze, beznadziejne.
Mosta – piękny kościół , dobre miejsce na przesiadkę i krótkie zwiedzanie.

Dla miłośników natury koniecznie wyprawy wzdłuż wybrzeża, poszukanie swoich plaż, swoich ścieżek,  ciekawych widoków.

Malta w styczniu Malta w styczniu

Kraj kontrastów, południowy luz, snobistyczne centra, bałagan – słowem to, co tak lubimy na południu Europy. Ogólnie zdecydowanie polecamy: trochę egzotyki w w unijnym opakowaniu:

Malta w styczniuMalta w styczniu Malta w styczniu Malta w styczniu Malta w styczniu Malta w styczniu Malta w styczniu Malta w styczniu Malta w styczniu

Ewa, Kasia i Marek.

O Autorze

Założyciele portalu maltaigozo.pl. Miłośnicy Malty, a w szczególności Gozo.

X