1. Karmni Grima przyczyniła się do budowy bazyliki Ta’ Pinu na Gozo.
2. Przeczytaj historię prostej kobiety z Gozo, która doznała objawienia.
3. Będąc na Gozo, odwiedź dom rodzinny Karmni Grima i poznaj historię jej objawienia.

Karmni GrimaKarmni Grima, bo o niej mowa doznała objawienia, które stało się przyczynkiem do budowy pięknego kościoła Ta’ Pinu w Gharb na Gozo. Kościół jest jedną z ważniejszych świątyń na Malcie i żelaznym punktem na mapie nie tylko pielgrzymów, lecz także każdej wycieczki organizowanej na Gozo. Historia Karmni Grima jest fascynująca. To właśnie jej objawienia doprowadziły do tego, że dziś na Gozo stoi majestatyczny kościół Ta’ Pinu. Nie przesadzimy dużo pisząc, że wizyta w Ta’ Pinu jest kompletna tylko wtedy, gdy odwiedzimy znajdujące się w pobliżu muzeum Karmni Grima, czyli rodzinny dom chłopki, która swoją pobożnością sprowadziła na siebie głos z Nieba. Historię i miejsce z pewnością znają Polacy, którzy uczestniczyli w pielgrzymce na Maltę. Czas rozpowszechnić ją także indywidualnym turystom.

Karmni Grima GozoKarmni Grima urodziła się 2 lutego 1838 r. w biednej robotniczej rodzinie w Gharb na Gozo. Życie mijało jej na pracy w polu oraz tkactwie, którym zajmowała się w domowym zaciszu. Każdy dzień pobożna chłopka zaczynała od modlitwy w XVI-wiecznej kaplicy usytuowanej w okolicach wzgórza Ghammar, gdzie rodzina Karmni pracowała w polu. Dziś na tym wzniesieniu znajduje się misterna Droga Krzyżowa, którą polecamy odwiedzić każdemu, komu bliskie i cenne są duchowe doświadczenia. Osobiście jesteśmy pod ogromnym wrażeniem Ghammar Hill.

Jako, że pod koniec XIX w. kaplica przy wzgórzu została nadgryziona zębem czasu, postanowiono ją rozebrać. Wówczas zaczęły się dziać rzeczy uznane przez wielu za cuda, i co za tym idzie początkujące ruch pielgrzymkowy, którego skala z kolei wymusiła budowę nowej, większej świątyni. Wielka szkoda, że Karmni Grima nie zdążyła zobaczyć jej w pełnej okazałości.

Czym więc zasłużyła się dla Ta’ Pinu Karmni Grima?

Otóż, pewnego ranka 22 czerwca 1883 roku, 45-letnia wówczas Karmni jak co dzień mijała starą kaplicę. Wówczas usłyszała tajemniczy głos, który mówił do niej:

Chodź… Chodź, bo przez najbliższy rok nie będziesz w stanie tutaj wrócić.

Karmni początkowo była zdezorientowana i przerażona, mimo to, gdy głos powtórnie  zabrzmiał poszła za nim do kaplicy, w której znajdował się obraz Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i zgodnie z instrukcją tajemniczego głosu odmówiła trzykrotnie modlitwę „Zdrowaś Maryjo”.

Odmów trzy razy Zdrowaś Maryjo na cześć trzech dni, które spędziłam w grobie.

Karmni GrimaZgodnie z zapowiedzią, po tym zdarzeniu Karmni rozchorowała się na cały rok. W tym czasie modliła się w domu, w pokoju modlitwy oraz w innym pomieszczeniu, którego okno wychodziło i do dziś wychodzi na okolice ówczesnej kaplicy, a dzisiejszego kościoła Ta’ Pinu. Karmni całe swoje życie ofiarowała Bogu. Nie była zamężna. Dużo się modliła. Mieszkańcy Gozo przychodzili do jej domu, aby wspólnie się modlić. Karmni potrafiła czytać i pisać, co nie było wówczas powszechną umiejętnością. Dzięki tej umiejętności czytała zgromadzonym wiernym modlitwy a nawet sama pisała takowe na cześć Matki Boskiej. Jedna z jej modlitw jest wystawiona w domowym muzeum w pokoju modlitw.

Przez dwa lata od tego cudownego zdarzenia Karmni nikomu nie opowiadała o tym, co ją spotkało.

W czasie, gdy Karmni była chora odwiedzał ją sąsiad Francesco Portelli. Karmni ufała mu i pewnego dnia opowiedziała mu o tym, czego doświadczyła w kaplicy. Okazało się, że sąsiad Portelli słyszał w tym czasie podobne głosy, z tym, że jemu głos nakazał modlić się na cześć ran Chrystusa, które zadano mu na krzyżu. Wkrótce po tym wydarzył się kolejny cud, mianowicie za wstawiennictwem Najświętszej Maryi Panny uzdrowiona została Matka Francesco Portelli. Ówczesny biskup Gozo Pietru Pace po wnikliwej rozmowie z Karmni i Francesco uznał, że głosy musiały pochodzić z niebios. Wieść rozniosła się po Malcie i Gozo.

Karmni GrimaTo wystarczyło, aby stara, zniszczona kaplica zyskała status sanktuarium maryjnego. Wielu pielgrzymów odwiedzało kaplicę modląc się o wstawiennictwo i łaski Matki Boskiej. W odpowiedzi na ogromne zainteresowanie miejscem władze kościelne podjęły decyzję o budowie nowej świątyni, która będzie w stanie zmieścić rzesze przybywających z całego świata pielgrzymów.

Jeszcze za życia Karmni Grima rozpoczęto budowę kościoła Ta’ Pinu. Ostatnie lata życia kobieta chorowała, ale znosiła to dzielnie przyjmując cierpienie jako wolę boską.

Karmni Grima zmarła 25 lutego w 1922 roku.

Jej dom przekształcono w muzeum, które dziś daje żywy obraz życia ówczesnych chłopów. Parter domu zajmowały głównie zwierzęta. Na terenie farmhouse’u znajduje się mały młyn, wybieg dla owiec, stajenka. W murach pełno jest specyficznych dla domów na Gozo umocowań, do których przywiązywano zwierzęta. Znajdziemy tu pomieszczenie z narzędziami do pracy w polu, w tym stare siodła dla koni.

Karmni Grima Karmni GrimaZa murami farmhouse’u jest także poletko, które być może pełniło rolę przydomowego ogródka, być może chodziły po nim zwierzęta. W nowoczesnych farmhouse’ach to miejsce jest dziś zwykle zagospodarowane basenem.
Piętro domu zajmowała rodzina. Dziś możemy odwiedzić pomieszczenia, w których ciągle stoją pozostawione meble oraz przedmioty codziennego użytku.

Karmni Grima Karmni GrimaMożemy wejść do skromnej, ale bardzo funkcjonalnej kuchni, w której przyrządzała posiłki uduchowiona chłopka.

Karmni Grima Karmni GrimaDalej widzimy sypialnię z komodą pełną tkanin utkanych przez Karmni. Na łóżku leży jej sukienka…

Karmni Grima Karmni GrimaCiekawym doświadczeniem jest wyglądanie z okienka wychodzącego na panoramę Ta’ Pinu. To tutaj często modliła się Karmni Grima.

Karmni Grima Dziś w tym pokoju znajduje się wystawa przedmiotów oraz pamiątek pochodzących z domu rodziny Grima. Znajdziemy nie tylko wazy, garnki, miski, talerze czy filiżanki…

Karmni Grima Karmni Grima… lecz także przedmioty osobiste, jak portfelik, okulary, nożyczki, nitki, igły, i wiele innych.

Karmni Grima Karmni GrimaW domu znajduje się także pokój do modlitwy, który powstał w czasie choroby Karmni. To tutaj odwiedzali ją sąsiedzi oraz mieszkańcy Gozo, aby wspólnie się modlić, gdy ta nie była w stanie o własnych siłach odwiedzać kaplicę.

Karmni Grima Karmni Grima Karmni GrimaCóż dodać. Dom Karmni Grima jest dziś nie tylko miejscem o charakterze mistycznym, lecz także przykładem folkloru maltańskiego. Odwiedzając Muzeum Karmni Grima dowiemy się jak żyli ludzie na Gozo w dawnych czasach. Wielu z nich żyje w podobnych domach i dzisiaj. Architektura wysp jest warta tego, aby doświadczyć jej na żywo w jednym z nielicznych muzeów folkloru. Muzeum Karmni Grima jest jak najbardziej reprezentatywne dla tej grupy dziedzictwa Gozo.

Życie Karmni jest tylko częścią historii Ta’ Pinu. Więcej o kościele dowiemy się z tekstu poświęconego tej świątyni. Niniejszy tekst jest zaś pierwszym tak rzetelnym opracowaniem w języku polskim. Cieszymy się, że możemy wnieść swój mały wkład do historii Kościoła na Malcie pisanej w j. polskim:-)

Karmni Grima Karmni Grima

Zaintrygowała Cię postać Karmni Grima? Nie przegap wpisu o Ta’ Pinu, w którym także wspominamy o pobożnej mieszkance Gozo. Zostawiliśmy sobie kilka ciekawostek na okazję rekonstruowania wydarzeń towarzyszących budowie bazyliki Ta’ Pinu. Zapraszamy do lektury!

Karmni Grima Museum znajduje się w miejscowości Gharb na Gozo. To bardzo blisko kościoła Ta’ Pinu. Można podejść. Muzeum nie posiada własnej strony, ale na Facebooku działa fanpage Karmni Grima Museum, a tam znajdziemy aktualne godziny otwarcia muzeum.

  • karolina

    Jak ja strasznie lubię takie historie. Czy w ostatnim tygodniu grudnia to muzeum będzie otwarte? Nie mogę doczekać, żeby poczuć ducha Karmi w tym muzeum, dzięki za inspiracje i pozdrawiam z Gdańska:)

    • Sprawdź sobie godziny otwarcia muzeum na ich profilu facebookowym. Pzdr!

  • Olga Boniecka

    Byłam widziałam polecam. Chociażby po to, by zobaczyć jak wyglądają/ wyglądały wnętrza domów na Gozo. To zupełnie coś wyjątkowego na tle wszystkiego co do tej pory widziałam w różnych europejskich stylach. hejki

  • Ela

    Ja też chciałabym mieć podobny widok z okna jak ta święta. Mieszkanko wydaje się być całkiem przytulne, mogłabym tam zamieszkać, ale to tylko głupie marzenie. W czerwcu będę na Malcie, więc na pewno odwiedzę miejscówkę. Nie będę oryginalna jeśli napiszę, że jesteście najlepsi! Czytam i czytam i ciągle mi mało, a zdjęcia są przepiękne. Gratuluję sukcesu i pozdrawiam serdecznie. Ela

  • Weronika Kwaśny

    Bardzo ciekawy artykuł. Mam już swój pierwszy przystanek na Gozo. Dziękuję za tę stronę. Znajduję mnóstwo inspiracji na moją przyszłoroczną podróż.

  • Witold T.

    Ile kosztuje bilet wstępu? W jakich godzinach i w jakie dni jest czynne?

    • Płaciliśmy 3€, więc o ile to jest stała cena na cały rok to tego się trzeba spodziewać. Dziecko płaci połowę z tego. Godziny otwarcia (najbardziej aktualne) znajdują się na stronie muzeum na facebooku, więc tam odsyłam.

  • anita

    Czy muzeum jest czynne codziennie?

    • Aktualne godziny i dni otwarcia są zawsze podane na stronie internetowej muzeum i tam właśnie proponujemy to sobie sprawdzać.

X