1. Paradise Bay to piaszczysto-kamienista zatoka zlokalizowana na północy Malty.
2. Plaża słynie z pięknych zachodów słońca, które można stąd podziwiać.
3. Przeczytaj jak dojechać na plażę.

Nazwa zatoki – Paradise Bay – okazuje się w tym przypadku zgodna z tym, co zastaniemy na miejscu. Plaża jest przepiękna. Jeżeli pragniemy się na nią dostać najlepiej wsiąść w dowolny autobus jadący do Cirkewwy i wysiąść w najbliższej okolicy plaży. Bezpośrednio przy plaży znajduje się przystanek linii 237, niestety widnieje tam jeszcze informacja, że tymczasowo przystanek jest nieczynny, ale spokojnie można dojechać nawet do samej przystani promowej w Cirkewwie i stamtąd udać się na plażę, ponieważ odległość między tymi punktami to około 1,5 km. Tuż przy zatoce znajduje się rownież dość duży jak na maltańskie warunki parking, co ucieszy turystów przemieszczających się wypożyczonym samochodem lub kamperem.

Paradise Bay jest niewielka, ale wyjątkowo urokliwa. Wznoszą się nad nią wysokie klify. Pełno tu roślin, wolno rosną kwiaty słonecznika oraz kapary. Można pisać i pisać bez końca. Zacznijmy jednak od fotograficznego skrótu, a raczej wstępu:-) Dodamy tylko, że bawiliśmy na plaży w momencie, w którym Urugwaj spuszczał lanie Włochom w mistrzostwach świata w Brazylii w piłce nożnej. I głośne ostatnio w mediach ugryzienie w ramię przez urugwajskiego zawodnika oczywiście wywołało oburzenie włoskiej ekipy, która rozemocjonowana śledziła przebieg meczu nota bene w malowniczo położonej restauracji. Próbowaliśmy się skoncentrować więc na tych malowniczych widokach, ale mniej więcej co minutę rozlegał się hałas, który nieco kłócił się z tym, że słońce powoli chyliło się ku zachodowi.

Piękna, nostalgiczna plaża, z której po prostu nie chciało nam się wracać. Gdy w knajpie zrobiło się już pusto, a słońce zaszło,  ułożyliśmy się wygodnie na piasku opierając się o rozgrzane kamienie.  Chciałoby się powiedzieć: chwilo trwaj wiecznie… Paradis Bay Paradis Bay

 

X