.

1. Planujemy tygodniowy pobyt z akcentem na rowery.
2. Jak zaplanować trasy rowerowe na Malcie i Gozo?
3. Gozo jest zdecydowanie ciekawsze dla rowerzystów.

Beata napisała do nas:

Niesamowity blog! Najlepsze informację jakie znalazłam i to na czasie. Jedziemy z mężem na tydzień w pierwszych dniach kwietnia. Co byście zaproponowali, do koniecznego zobaczenia? Całodniowe wycieczki rowerowe nam nie straszne więc czy lepiej rower, czy autobusy? Widoki i natura jest dla nas na pierwszym miejscu, dlatego nocleg mamy na Gozo w Xlendi .

Cieszy nas to, że każdy z naszych Czytelników ma inne preferencje i mimo, iż jest kilka miejsc na Malcie i Gozo, które wprost trzeba zobaczyć, to pozostaje jeszcze mnóstwo atrakcji spośród których można wybierać coś dla siebie zależnie od upodobań.

Naszym zdaniem Gozo idealnie nadaje się nie tylko na jazdę rowerową, lecz także na oswajanie się z lewostronnym ruchem. Co innego na Malcie. Tutaj z tras rowerowych polecalibyśmy na początek jeden odcinek, mianowicie start i wypożyczenie rowerów w Mellieha, a stamtąd rowerkiem w okolice Golden Bay, Tuffieha Bay, potem do Mgarr, stamtąd do Gnejna Bay, następnie kierunek na Rabat, Dingli Cliffs i meta przy Blue Grotto, gdzie byśmy zrobili przerwę na pływanie, jakiś obiad i dalej jazda do Mellieha, aby oddać rower, ale tym razem drugą stroną wyspy, więc np. przez Zurrieq, Birzebbuga, Marsaxlokk, Tarxien, Mosta, aż do Mellieha, skąd już kilka przystanków podjeżdżacie do Cirkewwy i wracacie na Gozo. Niestety w Cirkewwa nie można wypożyczyć roweru, dlatego proponujemy zrobić to w pobliskim mieście z bardziej rozwiniętą infrastrukturą.

Tym sposobem mielibyśmy z głowy jeden dzień na Malcie, który moglibyście spędzić na rowerach przemierzając z satysfakcją naszym zdaniem najpiękniejszą linię wybrzeża od Golden Bay, aż po Blue Grotto. Droga powrotna, którą zaproponowaliśmy prowadzi przez centrum wyspy, więc zobaczycie nowe miejsca, ale ciągle jeszcze dużo Wam zostanie.

Podsumujmy zatem. Powiedzmy, że dzień przyjazdu na Maltę i transport na Gozo + zakwaterowanie to pierwszy dzień. Gdybyście w miejscu noclegu na Gozo mieli możliwość wypożyczenia rowerów to w tym samym dniu moglibyście pojechać do Dwejry zobaczyć Azure Window. Zresztą, napisz w komentarzu Beatko, jak czasowo to wygląda to się wspólnie zastanowimy na co wystarczy Wam w pierwszym dniu czasu. 

Czyli jeden dzień to przyjazd na Maltę, dojazd na Gozo i być może Azure Window. Pomysł na dzień drugi (choć wcale plan na drugi dzień nie musi być zrealizowany w drugim dniu) to trasa rowerowa, na wspomnianej już linii, która na pewno Wam się bardzo spodoba. Czas na pomysł na trzeci dzień pobytu.

Jako, że Gozo nie zostało jeszcze odpowiednio eksplorowane to warto zastanowić się, czy jedziecie gdzie Was wzrok poniesie czy też wybrać którąś z tras na Gozo. We wpisie o Malcie na rowerach podajemy trzy trasy na Gozo. Dobrze zrobiliście wybierając Gozo, gdy bliska Wam jest przede wszystkim natura a czas chcielibyście spędzić na rowerach. Napisz mi tylko Beata, jak długie trasy z łatwością pokonujecie w ciągu jednego dnia bo może zaproponowana wyżej trasa na Maltę będzie ponad Wasze siły? Pamiętajcie o wysokiej temperaturze, która nie jest bez związku dla jazdy rowerem. Wtedy coś pokombinujemy.
Zatem trasy na Gozo macie trzy, natomiast wszystkie ciekawe miejsca na Gozo znajdziecie we wpisie o Gozo i jego atrakcjach. Myślę więc, że Gozo będziecie sobie z powodzeniem zwiedzać według własnych założeń. Ciągle jednak za mało czasu w tym planie przeznaczyliśmy na samą Maltę, więc po dniu rowerowym, należy tam wrócić i zajrzeć jeszcze do kilku miejsc.

Po dniu przyjazdu, drugim dniu wybranej trasy rowerowej na Gozo, trzecim dniu trasy rowerowej na Malcie, przychodzi czas na czwarty dzień pobytu i spędzilibyśmy go na Malcie. Pobudka wcześnie rano i szybko na prom do Mgarr, skąd płyniecie do Cirkewwy. W Cirkewwa wsiadacie do autobusu jadącego do Valletty, wybieracie autobus z X-em, bo on nie zatrzymuje się na wszystkich przystankach i trasę pokonuje szybciej. W Valletcie polecamy spacer przede wszystkim, zaglądnięcie do bocznych uliczek, być może zainteresuje Was coś z tej listy, i powiedzmy, że spędzicie trzy godziny w Valletcie na beztroskich spacerach, odwiedzicie tarasy widokowe w ogrodach Barrakka i opcjonalnie być może wejdziecie do któregoś kościoła, katedry lub muzeum. Po spacerku proponowalibyśmy udać się na pętlę autobusową, w przypadku Valletty raczej rondo i terminal i stamtąd wyruszyć do Rabatu i Mdiny. W Mdinie można też zrelaksować się spacerując krętymi i wąskimi uliczkami i podziwiając architekturę oraz wsłuchując się w swoistą ciszę. Na koniec dnia zjeść romantyczną kolację z widokiem na panoramę Malty i wracać na Gozo.

Przed nami kolejny dzień – piąty. Z jednej strony wiele miejsc na Malcie zostało nieodkrytych, z drugiej świadomie wybraliście na nocleg Gozo, więc ten dzień znów spędzilibyśmy na łonie natury i na rowerach. Zatem znów do wyboru któraś z trzech tras na Gozo i może jakaś plaża? Jako, że nocujecie w Xlendi to jedną macie pod nosem i właściwie moglibyście spędzić na niej cały dzień, nawet bez wypożyczania rowerów, ale możecie też plażować przy okazji rowerowej eskapady i jeździć beztrosko po całym Gozo, gdy zrobi się gorąco nurkujecie do wody, schniecie porządnie i znów na rower. I tak cały dzień pedałowania z przerwami na kąpiele, plażowanie i jedzenie, odwiedzając po drodze polecane miejsca.

Szósty dzień to jak się domyślamy ostatni dzień przed dniem wyjazdu, więc ostatni cały dla Was. Propozycje są dwie. Jeśli lubicie plażować to może się Wam spodobać Comino i Blue Lagoon. Nie widzieliście też jeszcze wszystkiego na Malcie. Czekają Trzy Miasta, choć moglibyście zobaczyć je przy okazji dnia spędzonego w Valletcie. Ciągle mamy jednak na uwadze, że z jakichś powodów wybraliście Gozo, więc nie chcemy na siłę wciskać Wam architektury i umocnień. Poza tym, staramy się, aby nie był to pościg z czasem, lecz aktywne, lecz nie wyczerpujące zwiedzanie.

Siódmy dzień to wylot, więc nic nie planujemy na ten dzień.

Napiszcie nam, czy plan pokrywa się z Waszymi potrzebami? Może za dużo rowerów? Może źle was zrozumieliśmy? Może za mało plaż? Piszcie – będziemy modyfikować.

X