1. Przedstawiamy Rotę z Gozo, która pasjonuje się robótkami na drutach.
2. Prezentujemy kilka prac Rity. 
3. 100% hand made, 100% pool, 100% heart.

Jeśli będąc na Gozo wyjdziemy wieczorem na ulicę zobaczymy jak żyją tu ludzie. Po upalnym dniu mieszkańcy wychodzą przed swoje domy i na ławeczkach spędzają wspólnie czas. Panie robią na drutach lub tkają koronki rozprawiając przy tym głośno i śmiejąc się. Faktem jest, że na Gozo ludzie są bardzo pogodni i podczas takiego spaceru można się o tym przekonać. Co ciekawe na widok turystów nie ściszają tonu, nie chowają wzroku, lecz wręcz przeciwnie szukają kontaktu wzrokowego, aby uśmiechnąć się i serdecznie pozdrowić przypadkowego przechodnia. Na Gozo bycie uprzejmym i przyjaznym to norma. Zwłaszcza turyści mogą liczyć na bardzo dobre traktowanie:-), ponieważ mieszkańcy Gozo są niezwykle dumni ze swojego dziedzictwa i chcą się nim dzielić. Widywaliśmy na Gozo miłe i wesołe staruszki śmiechem niemal „demolujące” autobus w drodze powrotnej z festy, więc doświadczyliśmy tego żywego ludzkiego klimatu z Gozo. Tam naprawdę jest wesoło. Z jakiegoś powodu nazwa Gozo wywodzi się właśnie od słowa – radość.

Rita GozoPoznaliśmy na Gozo Ritę – panią, która robi na drutach różne rzeczy: sweterki, czapki, apaszki. Jak się tylko dowiedzieliśmy czym się zajmuje poprosiliśmy ją o spotkanie, bo byliśmy ciekawi skąd taka pasja i czy to jest trudne. Pani Rita przyszła na spotkanie z reklamówką własnoręcznie zrobionych rzeczy a wraz nią przesympatyczna siostrzenica – modelka, która prezentowała te rzeczy. Podejście w pełni profesjonalne. Niestety światło było bardzo słabe i zdjęcia nie nadają się zupełnie do publikacji, więc żeby zaprezentować robione na drutach dodatki z Gozo posłużę się zdjęciami z jej strony www bo tam są naprawdę dobre. Dla nas dużo przyjemniej jest pisać o czymś posługując się żywym przykładem/osobą, niż teoretyzować o folklorze Gozo. Chyba nie musimy tłumaczyć, że jesteśmy pod ogromnym wrażeniem Gozo.

Rita się pięknie przedstawiła. Nie możemy tego nie zacytować, ponieważ to jest kwintesencja klimatu Gozo, który wspaniale oddają słowa Rity nawiązujące do tradycji rodzinnych, dziedzictwa i charakteru wyspy.

Jestem Rita i jestem Gozitian, co oznacza, że pochodzę z niewielkiej śródziemnomorskiej wyspy Gozo. Rodzina jest dla nas najwyższą wartością łączącą nas i stanowiącą styl życia. Pamiątki rodzinne przekazujemy sobie z pokolenia na pokolenie. Większość z nas ciągle żyje w tradycyjnych farmhousach, prowadzi gospodarstwa rolne i hoduje zwierzęta. Sami produkujemy większość rzeczy potrzebnych nam do życia, natomiast nadwyżką dzielimy się z rodziną i przyjaciółmi. Specjalizujemy się w tradycyjnych rzemiosłach.  Ja robię na drutach od młodości a miałam najlepszą nauczycielkę – moją matkę.

Rita uwielbia robić na drutach i korzysta tylko z wysokiej jakości czystej wełny. Każdą z rzeczy jest w stanie zrobić w kilka dni w dowolnym kolorze i rozmiarze. Dostajemy mnóstwo pytań o pamiątki z Gozo. Ci, którzy nie lubią pamiątek kulinarnych mogą sprawić sobie praktyczną rzecz, dobrej jakości od osoby takiej jak Rita właśnie. Jako, że poznaliśmy osobiście tylko ją to wykorzystamy przede wszystkim jej dzieła do zaprezentowania tego rodzaju rzemiosła z Gozo. Oczywiście będę tutaj bardzo subiektywna i pokażę to, co mnie najbardziej przypadło do gustu. Kolory są piękne.

Takie oto cudeńka powstają na Gozo spod ręki Rity:
100% hand made, 100% pool, 100% heart

 

O Autorze

Założyciele portalu maltaigozo.pl. Miłośnicy Malty, a w szczególności Gozo.

X