1. Polecamy nasz ulubiony targ rybny na Gozo.
2. Zaopatrujemy się tam w świeże ryby i owoce morza oraz azjatyckie przekąski.
3. To ważny adres dla tych, którzy planują pobyt na Gozo w farmhouse’ach, itp.
Bugeja fishmarketRybacka wioska Marsaxlokk na Malcie przeżywa istne oblężenie turystów w czasie niedzielnych targów rybnych. Wiele osób jest zaskoczonych tym, że poza rybami na targu można kupić dosłownie wszystko: słodycze, przekąski, pamiątki, przewodniki w różnych językach, warzywa, owoce, lokalne przetwory, a także imitacje maltańskich rękodzieł z pieczęcią „Made in China”. Na to trzeba szczególnie uważać, bo któż chciałby świadomie wspierać chińską gospodarkę będąc na Malcie? Bez wątpienia targ rybny w Marsaxlokk jest największym tego typu na Malcie, powstaje więc pytanie czy ma jakiś odpowiednik na Gozo? W miejscowości Ghajnsielem znajduje się najpopularniejszy Fishmarket na Gozo. Nie jest to targ pod otwartym niebem, lecz stacjonarny market, czynny codziennie w stałych porach. Bugeja fishmarket
Podczas jednej z pierwszych wizyt na Gozo, zanim się tu przeprowadziliśmy, zapytaliśmy znajomych gdzie na Gozo można kupić świeże ryby. Zwykle słyszeliśmy odpowiedź, że sami łowią ryby, ale gdy nie mają czasu to zaopatrują się właśnie w tym markecie rybnym. I chyba jednak często nie mają czasu bo, gdy tam pojechaliśmy po rybę i przy okazji zrobić kilka zdjęć to spotkaliśmy trzy znajome osoby z Gozo…

Jesteśmy przekonani, że polskie rodziny lub grupy przyjaciół wybierające się na Gozo i planujące wyżywienie we własnym zakresie nie będą już miały wątpliwości gdzie zaopatrywać się w świeże ryby. Jeśli ulokujecie się w Marsalforn warto podpytać landlorda, czy nie zna jakiegoś rybaka, ponieważ często świeżą rybę można kupić prosto z łodzi, ale to wcześnie rano i zwykle połów rozchodzi się jak świeże bułeczki, rozchwytywane przez okolicznych restauratorów i mieszkańców.

W bardzo bliskiej okolicy tego marketu znajduje się jeszcze jeden, dużo mniejszy. Odwiedziliśmy go dwukrotnie, ale za każdym razem niestety oferta w tym miejscu była dużo biedniejsza, a ryby przecenione, ponieważ nieświeże, więc nie skusiliśmy się i nie zaglądamy juz tam. W Bugeja Fishmarket mamy zawsze pewność, że wyjdziemy ze świeżymi rybami oraz przyprawami. Gdyby jeszcze można było tam kupić cytryny to byłoby doskonale.

Często na ulicach Gozo widujemy samochody, z których kierowcy sprzedają ryby z porannego połowu, ale warunki, w jakich są przechowywane absolutnie nie zachęcają do zakupu, zatem zanim kupimy rybę z ulicy to zerknijmy do środka, aby się przekonać jaka temperatura panuje wewnątrz i w czym te ryby leżą. Tu na wyspach można odnieść wrażenie, że na wiele można sobie pozwolić w kwestiach higieny przechowywania żywności. Widywaliśmy już różne rzeczy i grzeszki nie tylko ulicznych sprzedawców, lecz także popularnych sklepów. Sprawdzajmy daty, wąchajmy mięso kupowane na wagę, nie kupujmy serków kozich, które nie są zabezpieczone przed muchami, a na pewno nie dopadnie nas klątwa Faraona.

Bugeja fishmarket Gozo Bugeja fishmarket Gozo Bugeja fishmarket Gozo Bugeja fishmarket Gozo

O Autorze

Założyciele portalu maltaigozo.pl. Miłośnicy Malty, a w szczególności Gozo.

X